Imprompty

Bądź zmianą której pragniesz

niedziela, 9 października 2016

Kolejny



No to tym razem pozwolę sobie na krótkie "od autora". A co! Kiedy jak nie dziś!

Dla tych których takie pierdzielenie mierzi - medal do samodzielnego wydruku znajduje się pod blokiem tekstu.

Oto tysięczny imprompt. Ok, ok - w rzeczywistości to miano należy się temu z 20.08 (liczne odcinki z ułamkami w numerze i okazjonalne wydania specjalne zrobiły swoje), ale ten jest tak wiecie, rozumiecie, na poważnie.

Klepnąłem ich więc dość sporo, ale sama liczba "pasków" nie jest chyba większym powodem do dumy, zważywszy na to jak są rysowane czy też to, że maźnięcie takiego jednego zajmuje mi zazwyczaj koło kwadransa. Nie mam też jak cieszyć się z jakiejś wielkiej sławy które to mi przyniosły, bo jej raczej nie posiadam; z tym, że gwiazdą internetu nie zostanę pogodziłem się już w okolicy #250.

Jestem jednak bardzo zadowolony z tego, że zdołałem wyrobić w sobie systematyczność która pozwalała mi na wrzucanie - z drobnymi przerwami - trzech-czterech impromptów tygodniowo. Cieszy mnie, że mogę ot tak sobie przejrzeć archiwa i popatrzeć jak pozmieniałem się na przestrzeni tych czterech lat, czasami parsknąć śmiechem z powodu jakiegoś nieśmiesznego gaga i zaobserwować moje rosnące umiejętności w posługiwaniu się Paintem (czy to widać, że do dziś ogonki do liter dorysowuję ręcznie?).

Przede wszystkim jednak chciałbym podziękować Wam - bo przecież nigdy nie rysowałem tego dla siebie. Dziękuję innym komiksiarzom - Revv (która dzielnie wspierała mnie niemalże od samego początku), Mnq (który kiedyś wrzuceniem jednego linku nabił mi więcej wyświetleń na dzień niż kiedykolwiek zdołałem sam osiągnąć), Archanielstwu i Farmerstwu (SERRR) i Wrathu (wciąż czasami słucham Twoich kawałków!). Jestem też bardzo wdzięczny tym z Was którzy mnie inspirują/ inspirowali i/lub kierują ludzi do mnie linkami ze swojej strony (Igor Myszkiewicz, chłopaki z Bloku Wschodniego, Spell, submachine, Koko, dem). Wyrazy uznania od Was znaczyły dla mnie sporo; miło jest czuć się docenianym przez ludzi którzy robią coś podobnego.

Przeogromnie dziękuję wszystkim czytelnikom - zwłaszcza tym którzy kiedyś wystosowali jakąś wiadomość*. Kiedyś w Dominionsy zagramy, koszulki pojawią się kiedy będę już sławny, nie umiecie grać w RPG, rzecz jasna MAGIA, etc.. Jestem też wdzięczny rodzinie i przyjaciołom - ale o tym to przecież wiecie.

Dziękuję wszystkim którym chce się toto przeglądać, trochę też Was podziwiam - nawet mnie czasami te imprompty nie bawią.

No i co, nie przestaję ich wrzucać. Ostatnio nieco się pozmieniało w moim życiu (inne państwo, inni ludzie), więc byłem mniej aktywny, ale mam nadzieję, że lada dzień wrócę do dawnej formy. Imprompty powstały jako durnowate rysunki do tworzonych ad hoc sloganów, a ze względu na liczność świeżych inspiracji które mnie teraz otaczają, raczej nie będę miał problemów z wymyślaniem nowych.

Nie wiem ile jeszcze tych imprompcichów narobię - 100, 1000, 9001? W niezbyt dalekiej przyszłości chciałem poświęcić nieco czasu na robienie gier (wtedy przynajmniej miałbym wymówkę coby zatrudnić artystę), więc nie wiem jak to wpłynie na moje pozostałe zapędy twórcze. Mam jednak nadzieję, że pozostaniecie ze mną aż do końca; ja w zamian postaram się Was bawić.

Albo chociaż przyprawiać o okazjonalne skrzywienia twarzy.

Obiecany medal do samodzielnego wydruku.



Omnimedal - przyznawany wszystkim którzy to podjęli próbę.

*Swoją drogą ostatnio zauważyłem, że Gugiel mi odebrał możliwość logowania się do mojej korpusogwiazdowej skrzynki - muszę puknąć nowe konto, a jeśli w ciągu ostatniego miesiąca coś na korpusygwiazdowe@gmail.com słaliście, to prześlijcie proszę ponownie.

4 komentarze:

  1. I nie przestawaj. Jesteś autorem mojego ulubionego internetowego komiksu.
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, tajemniczy użytkowniku Internetu!

      Usuń
  2. Wszyscy komentują tylko na Fejsie, a tu też by się przydały jakieś komentarze. Jeszcze raz dzięki!

    OdpowiedzUsuń